sobota, 4 marca 2017

Lakier hybrydowy neess

 Coraz to więcej i coraz to różnych firmy lakierów hybrydowych wchodzi na nasz rynek, jedną z nich jest firma Neess. 
Zdaniem producenta: Lakiery posiadają wysoką jakość, kolorów jest aż 60, które posiadają opracowaną formułę zapewniająca długą trwałość oraz posiadają starannie dobrane proporcje pigmentów, pozwalające nam na malowanie paznokci bez smug i z wystarczającym nasyceniem.



Moim zdaniem:
Jako pierwsze to urzekły mnie nazwy kolorów jednocześnie mnie zachwyciły i zaskoczyły , moim pierwszym kolorem był:
- Zmysłowy burgund (7527) jego krycie jest dość słabe, lecz to może być też jego zaletą, ponieważ możemy kontrolować jaki odcień chcemy uzyskać czy jaśniejszy czy ciemniejszy.
Następnymi kolorami które kupiłam i nie mam sie do czego przyczepić były:
- Różowa pantera kolorek jest rewelacyjny wystarczy tylko jedna warstwa,  (na zakrętce lakieru wygląda na fiolet, ale to bardziej brudny róż).
-Lawa namiętności oraz Czerwony i wściekły są prawie identyczne, lecz jeden wpada bardziej w pomarańcz idealny na lato, a drugi to czysta czerwień bardziej elegancki.
Ich pojemność to 8 ml/27zł


Myślę, że warto mieć te lakiery, ponieważ jakość jest na plus-cena również, nie rozlewają się po paznokciu, posiadają naprawdę ładne kolory każdy może znaleźć swojego ulubieńca :) , pędzelek jest bardzo wygodny, krycie jest nienaganne, nie pękają,  konsystencja jest w sam raz nie za rzadka nie za gęsta wręcz idealna (nawet powiedziałabym, że  taka sama jak Semilac). Osobiście polecam!

A Wy macie te hybrydy? Jak się u Was sprawdzają? :)


sobota, 4 lutego 2017

Rimmel, SuperCurler Mascara


Każda kobieta szuka swojego odpowiedniego tuszu, pogrubiającego, wydłużającego, nie sklejającego i co najważniejsze w przystępnej cenie :) . Ostatnio znalazłam na drogeryjnych pułkach, takie cudeńko z wygodnym, eleganckim opakowaniem w kolorze mocnego fioletu. Producent obiecuje nam, że po użyciu tego tuszu, możemy wyrzucić zalotki do kosza-to prawda!


 Posiada duża szczoteczkę, która wbrew pozorom jest bardzo poręczna, ma gęsto ułożone włosie oraz jest ułożona w półokrąg, dzięki temu dociera nawet do tych najkrótszych rzęs. Sam kolor produktu to intensywna czerń, która wydłuża, pogrubia oraz podkręca przy czym daje naturalny efekt. Tusz się nie kruszy, nie skleja oraz nie zostawia grudek.


 

Wiem, że posiada dużo różnych opinii, lecz dla mnie jest naprawdę genialny. Sama sprawdź! :)

A Wy co o nim sądzicie? :) Chętnie poczytam wasze zdanie na jego temat.

czwartek, 26 stycznia 2017

Pędzle godne polecenia


Witam kochane! :* Wszystkie dobrze wiemy, jak ważne są  pędzle w makijażu. Te do podkładu, brwi, bronzera,różu czy rozświetlacza. Osobiście polecam pare z nich:

Pierwszym pędzlem, który chciałabym wam przedstawić to Hakuro H13, pędzel jest w kształcie małego "jajeczka", którego używam do rozświetlacza i moim zdaniem znakomicie spełnia swoje zadanie. W dotyku jest bardzo mięciutki, pięknie rozciera  kosmetyki, wygodnie się nim pracuje, jest wielofunkcyjny, ładny ma kształt i po umyciu wraca do swojego kształtu.


Kolejnym pędzlem jest flat-top Hakuro H50S używam go do podkładu, ewentualnie korektora. Pędzel jest ścięty na wprost oraz posiada mała główkę. Nie wsiąka w niego podkład, ładnie blęduje, ma delikatne syntetyczne włosie, nie wypada, jest bardzo miękki i przyjemny, bardzo wygodny w użyciu, porządne wykonany. 


Następnym pędzlem, który polecam to Donegal Neess. Przeznaczony jest do precyzyjnego wyrysowania brwi czy górnej kreski oka. Pędzel posiada ścięte pod skosem sztywne włosie, które nie odkształca się, posiada długą wygodną rączkę, pozwala nam na swobodne manewrowanie pędzlem. Korzystając z niego masz pewność, że Twój makijaż będzie wyglądać nienagannie i pięknie!  


 Następny mój faworyt, to pędzel Nanshy Brush, jest przeznaczony do rozświetlacza, bronzera lub różu. Jest to wysokiej jakości pędzel. Jego kształt pozwala nam, na równomiernym rozprowadzeniu produktu na twarzy i uzyskaniu naturalnego efektu. Jednym zdaniem makijaż staje się perfekcyjny. Rozprowadza kosmetyki nie zostawiając ani jednej smugi. Włosie pędzla, jest wysokiej jakości syntetyk zwany taklonem, jest przyjemny, miękki i nie uczula. Pędzel jest solidnie wykonany, nie gubi włosia oraz łatwo się go czyści.


  Pędzel Real Techniques był moim pierwszym pędzlem i jestem z niego bardzo zadowolona! Jego przeznaczenie jest do konturowania twarzy. Ścięte syntetyczne włosie podkreśla kontur twarzy oraz łatwo modeluje jej wygląd. Rączka została wykonana z aluminium oraz gumy kauczukowej. Pięknie rozciera bronzer w kremie oraz kamieniu, robi to szybko-sprawnie, nie zostawia smug oraz idealnie się nim pracuje. Jest mięciutki i przyjemny na twarzy, nie drapie. Bezproblemowo się czyści.

  
Glam Brush 09 to syntetyczny pędzelek w typie kulka. Jego dużym plusem, który trzeba wyróżnić jest cena i co najważniejsze jest jej wart. Lubię go za miękkie włosie, lecz zarazem zbite. Pięknie aplikuje i rozciera cienie. Co prawda przeznaczony jest do oczu, ale zdarza się że konturuje nim nos czy brodę. Jego wielkość znacznie to ułatwia i można wykonać bardzo precyzyjny kontur. Producent poleca go również do nakładania korektora, sama tego nie testowałam. :)


Podsumowując jednym słowem, jestem ze wszystkich bardzo zadowolona i nie żałuje, że mam je w swojej kolekcji, myślę że posłużą mi jeszcze na długo. Bardzo wam również polecam przeczytać wpis jak o nie dbam i co używam do ich czyszenia klik :) Jak widać nie skupiam się na jednej firmie pędzli, lecz dążę do tego aby mieć miedzy nimi porównanie. Te które wyżej wymieniłam z pewnością wam polecam! :)

A Wy macie jakieś w swojej kolekcji? :) Polecacie?


czwartek, 19 stycznia 2017

Olejek ISANA- wielofunkcyjny


Witam kochane! :* Dziś post dla dziewczyn, które szukają produktu wielozadaniowego. Olejek jest stworzony do pielęgnacji ciała, sprawdzi się również jako produkt do dbania o nasze pędzle. Jest naprawdę godny polecenia zarówno za efekt jak i za cenę. Znacie? Macie?

 Moja opinia
  Isana nie jest żadną nowością pośród kosmetyków, stoi na półkach drogeryjnych od lat. Jak sama nazwa mówi, to olejek jego konsystencja jest tłusta, więc trzeba pamiętać o dokładnym zmyciu go z ciała jakże z pędzli. Jego zapach jest dość drażliwy i chemiczny, lecz myślę że znośny. Ostatnio olejek staje się coraz bardziej popularny, polecają go różne blogerki kosmetyczne. Przyznam, że kupiłam go ze względu na czyszczenie pędzli i muszę przyznać, że to najlepsze co może być. :) Pędzle są wygładzone, mięciutkie w dotyku i bardzo delikatne. Olejek super szybko myje pędzle i radzi sobie z każdym zadaniem!




Nie będę się dużo rozpisywać :) Po prostu polecam Wam olejek Isana, jeśli jeszcze nie używałyście do pielęgnacji pędzli to napewno nie będziecie żłować! :)
Dajcie znać jak Wam się go używa lub w jaki sposób by czyścicie swoje akcesoria do makijażu. Macie jakieś sprawdzone sposoby? :) 


Pozdrawiam Angela :)

poniedziałek, 16 stycznia 2017

Golden Rose numer 13




Witam! :* chciałabym przedstawić pomadkę z Golden Rose numer 13. Jest to nowość, dużo osób o nią zabiega, przez to ciężko ją znaleźć w punkcie sprzedaży. Moim zdaniem, warto dołączyć ją do swojej kolekcji. :)




Świetnie się prezentuje na ustach i myślę, że do każdego typu urody będzie pasować, kolorek to taki typowy nude. Jest to pomadka w płynie, posiada bardzo wygodny aplikator, który pozwala nam na precyzyjne nałożenie produktu na usta. Ich wytrwałość nie trzeba komentować, jest naprawdę idealna. :)



A Wy już macie ją w swojej kolekcji? :) Co o niej sądzicie?
Pozdrawiam Angela

wtorek, 6 grudnia 2016

Paletka z Catrice Conturing Dream

Paletka z Catrice Conturing Cream





Hej! :) Dziś przygotowałam dla Was nowość, paletke z Catrice do konturowania twarzy. W pudełeczku są dwa ciepłej tonacji kolorki jasny i ciemny oraz na tyle znajduje się instrukcja, gdzie i jaki kolor aplikować. Bardzo dobrze się nakłada, rozciera, ma kremową konsystencję i nie posiada w sobie żadnych drobinek. Jak dla mnie niestety pigmentacja jest słaba, więc muszę nakładać produktu więcej.



Na dzień dzisiejszy moja ocena to 4/5 :)
A wy miałyście już okazję go wyróbować?


poniedziałek, 21 listopada 2016

Lirene podklad Magic Up

Lirene podklad Magic Up

Witam! Dzisiejszym produktem, który będę Wam przedstawiać, to Lirene podkład Magic Up. Jest to nawilżający krem, zamieniający się w rozświetlający fluid. W produkcie jest pigment, który uwalnia się przy aplikacji. Jego struktura odpowiada dla każdego rodzaju cery. Konsystencja jest wyjątkowo lekka, to sprawia że krem idealnie się wtapia w naszą skórę, bardzo dobrze się dopasowuje do cery, a zastosowanie efektu opalizującego poprawia kolorystykę skóry. Myślę, że podkład idealnie sprawdzi się dla osób, które nie potrzebują dużego krycia. Ma bardzo przyjemny, owocowy zapach.


 Osobiście używam go w lato, dzięki jego formule naprawdę przyjemnie się go stosuje. W palecie kolorów są trzy odcienie, ja posiadam 01 jasny/ light. Nie wpada w ton żółty, ani pomarańczowy oraz co ważne nie utlenia się. Jego minusem jest to, że ciężko się go rozsmarowuje na twarzy, ponieważ jest tępy. Należy naprawdę dobrze rozprowadzić produkt, w przeciwnym wypadku stworzą nam się nieestetyczne smugi.

Jeśli chodzi o opakowanie, jest wygodne w użytkowaniu, smukła czarna tubka z srebrną zakrętką. Cienki aplikator pozwala nam, na kontrolowanie podkładu, nie ma obaw że wyciśnie nam się zbyt dużo.
Moim zdaniem tak jak wspominałam wcześniej, jest idealny dla osób które nie potrzebują dużego krycia i lubią lekkie podkłady. Jego dostępność to drogerie i internat, a cena to 30 zł/ 30ml.

A Wy miałyście już przyjemność używać tego podkładu używać? :)